Komentarz: „Supernabywca + supersprzedawca” – Chiny umożliwiają światu korzystanie z potencjału swojego rynku

Dodane przez: | 25 sierpnia 2026

W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku wartość chińskiego handlu towarowego ze światem wzrosła o 17,3 proc. rok do roku, a import zwiększył się o 22 proc. Dzisiejsze Chiny są nie tylko światowym „supernabywcą”, lecz także „supersprzedawcą”.

Od początku roku globalny łańcuch produkcji i dostaw znajduje się pod presją w związku z utrzymującym się protekcjonizmem handlowym i nasilającymi się napięciami geopolitycznymi. Według najnowszej prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego tempo wzrostu światowego handlu ma spowolnić z 5 proc. do 3,5 proc.

Jednocześnie niektórzy zachodni politycy i media rozpowszechniają narracje o „chińskim szoku 2.0” i „chińskiej presji”, twierdząc, że Chiny ograniczają możliwości rozwoju innych gospodarek wschodzących. Te twierdzenia są sprzeczne zarówno z podstawowymi zasadami ekonomii, jak i faktami. Odzwierciedlają również podwójne standardy i obawy związane z dominacją gospodarczą, a ich zasadność jest coraz częściej kwestionowana na arenie międzynarodowej.

Shang Baichuan, ekspert ds. teorii otwartej gospodarki z Uniwersytetu Handlu Międzynarodowego i Ekonomii, zauważył, że jako największy kraj produkcyjny na świecie Chiny stały się „supersprzedawcą”. Wykorzystując rozbudowany system przemysłowy i postęp technologiczny, nieustannie opracowują wysokiej jakości towary w przystępnych cenach i szybko reagują na potrzeby różnych rynków.

Jak podkreślił, jeszcze ważniejsze jest konsekwentne poszerzanie otwarcia chińskiego rynku i wspieranie zrównoważonego rozwoju handlu. Dzięki temu potencjał ogromnego chińskiego rynku staje się źródłem korzyści dla innych gospodarek, tworząc szerokie możliwości i umacniając pozycję Chin jako atrakcyjnego „supernabywcy”.

Chiny dążą nie tylko do tego, by być „światową fabryką”, lecz także „światowym rynkiem”. Ich rozwój przynosi światu możliwości, a nie presję. W miarę jak Chiny i inne kraje nawiązują coraz intensywniejsze relacje handlowe i gospodarcze, narracje przedstawiające chiński rozwój jako zagrożenie tracą na wiarygodności, a coraz więcej osób dostrzega możliwości, jakie oferuje chiński rynek.

Jak zauważył Mark Leonard, dyrektor Europejskiej Rady Stosunków Międzynarodowych, ludzie doceniają szybko rozwijające się chińskie technologie oraz chińskie produkty konsumpcyjne. Jak podsumował, kraj, który dostarcza realnych rozwiązań problemów i tworzy więcej możliwości poprawy dobrobytu, zyskuje szacunek ludzi.